Logo Czarnoszyce
Strona w przebudowie – trwają prace redakcyjne
/ŚWIĘTO WSI
ŚWIĘTO WSI📅 2026-10-22 • Wieś Czarnoszyce

🎉 CZARNOFEST 2026 przeszedł do historii! Świętowaliśmy 660-lecie Czarnoszyc

Są takie dni, które na długo zostają w pamięci. 17 lipca 2026 roku był właśnie jednym z nich! Boisko zamieniło się w miejsce muzyki i śmiechu.

🎉 CZARNOFEST 2026 przeszedł do historii! Świętowaliśmy 660-lecie Czarnoszyc

🎉 CZARNOFEST 2026 przeszedł do historii! Są takie dni, które na długo zostają w pamięci. 17 lipca 2026 roku był właśnie jednym z nich. Boisko w Czarnoszycach po raz drugi zamieniło się w miejsce pełne muzyki, śmiechu, rodzinnej atmosfery i wspólnej zabawy.

Tegoroczny CZARNOFEST, połączony z obchodami 660-lecia Czarnoszyc, pokazał, że o wielkości wydarzenia nie decyduje liczba mieszkańców, ale ludzie, którzy potrafią wspólnie stworzyć coś wyjątkowego. Jeszcze kilka godzin przed rozpoczęciem wszyscy z niepokojem spoglądaliśmy w niebo. Prognozy zapowiadały burze niemal z każdej strony i wydawało się, że pogoda może pokrzyżować nasze plany. Na szczęście natura okazała się dla nas łaskawa. Kilka kropel deszczu przed rozpoczęciem festynu nie zdołało popsuć nastrojów, a później przez wiele godzin mogliśmy cieszyć się wspólnym świętowaniem.

Zabawa trwała aż do drugiej w nocy. Od pierwszych minut na boisku nie brakowało atrakcji. Najmłodsi bawili się podczas animacji przygotowanych przez niezawodną ekipę ADUŚKA , odwiedził nas również sam Stitch, a ogromne emocje wywołała rodzinna Familiada.

Jak przystało na gospodarzy, zwycięstwo pozostało w Czarnoszycach. Przypadek? Chyba nie. 😊 Świetnie przygotowane atrakcje zapewniło również Towarzystwo Wędkarskie z Człuchowa , które udowodniło, że wędkarstwo potrafi być fantastyczną zabawą także dla najmłodszych. Było łowienie rybek, rzuty spławikiem i mnóstwo konkursów.

Kolejka do koni Celiny Cupy praktycznie nie malała przez cały wieczór. Chętnych było tylu, że można było odnieść wrażenie, iż za chwilę do pracy ruszy cała stadnina. Nie zabrakło również przejażdżek quadem dzięki druhom z OSP Polnica, którzy – jak zawsze – czuwali nie tylko nad atrakcjami, ale przede wszystkim nad bezpieczeństwem uczestników.

O kulinarne doznania zadbali nasi niezawodni partnerzy. KGW Lotyń serwowało pachnące kiełbaski, karkówkę, kaszankę oraz prawdziwy hit wieczoru – gofry z najróżniejszymi dodatkami. Tuż obok niezawodny HOT-DOG-MEN Maks Paluch

serwował swoje słynne hot dogi, popcorn, watę cukrową, prażoną kukurydzę i zimne napoje. Jedno jest pewne – z CZARNOFESTU nikt nie wyjechał głodny. Nad artystyczną stroną wydarzenia po raz kolejny czuwał Łukasz Sajnaj, dzięki któremu program był dopracowany od pierwszej do ostatniej minuty.

Całość z ogromnym wyczuciem, humorem i świetnym kontaktem z publicznością poprowadziła Daria Kwiatkowska, która sprawiła, że wszystko miało swój rytm i nie pozwoliła, by na scenie choć przez chwilę zabrakło dobrej energii. Na scenie od początku panowała fantastyczna atmosfera.

Publiczność rozgrzały tancerki prowadzone przez Nataszę Chojnacką, prezentując choreografię do utworu LUI. Sama artystka obserwowała występ spod sceny, a jej uśmiech i wzruszenie były najlepszym dowodem na to, jak wyjątkowy był to moment.

Następnie mikrofony przejęli Piotr Włodarczyk i Sebastian Sikorski, którzy od pierwszych minut pokazali, że scena jest ich naturalnym środowiskiem. Po nich wystąpiła Małgorzata Szmaglińska, najpierw w duecie z Sebastianem, a później solo, zachwycając publiczność swoim głosem i repertuarem.

Jednym z najbardziej wzruszających momentów wieczoru były słowa Sebastiana Sikorskiego, który zwrócił się do publiczności z podziękowaniami dla naszej Pani Sołtys. Nazwał ją „silnikiem” CZARNOFESTU, podkreślając, że to właśnie dzięki jej energii, determinacji i pracy od wielu miesięcy wszystko mogło zadziałać jak dobrze naoliwiona maszyna.

Publiczność nie miała wątpliwości, że były to słowa w pełni zasłużone. Kulminacją koncertowej części wydarzenia był pełen energii występ LUI Gawrońskiej. Pierwszy utwór wykonała wspólnie z tancerkami Nataszy Chojnackiej, a później porwała publiczność do wspólnej zabawy.

Sympatycznym akcentem było również jej spontaniczne podziękowanie za sernik którym została poczęstowana, słowami: „Szapoba za sernik!”. Te słowa z pewnością sprawiły ogromną radość rodzinie Szupków, która przygotowała ten wyjątkowy wypiek.

Kiedy wydawało się, że to już koniec emocji, za konsoletą pojawił się DJ Wojtala. Parkiet pod gołym niebem błyskawicznie się zapełnił, a wspólna zabawa trwała aż do godziny drugiej w nocy. Energia uczestników nie słabła ani przez chwilę.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli częścią tego wyjątkowego dnia – mieszkańcom, gościom, artystom, druhom OSP, wolontariuszom oraz każdej osobie, która poświęciła swój czas, pracę i serce, aby CZARNOFEST 2026 mógł wyglądać właśnie tak. Bo CZARNOFEST to nie tylko scena, koncerty i atrakcje.

To przede wszystkim ludzie. Ci, którzy od miesięcy przygotowują wydarzenie, ci, którzy pomagają od świtu, i ci, którzy po prostu przychodzą, by wspólnie się uśmiechnąć, porozmawiać, zatańczyć i spędzić razem czas.

To właśnie dzięki Wam przez jeden lipcowy wieczór Czarnoszyce ponownie stały się miejscem, do którego chciało się przyjechać... i z którego nie chciało się wyjeżdżać. Dziękujemy, że byliście z nami. Do zobaczenia na CZARNOFEŚCIE 2027! ❤️

Relacje z CZARNOFEST 2026 w: CZAS CHOJNIC TV CHOJNICE Zaglądnijcie również na nasz kanał na YouTub e